Koszyk

 x 

Twój koszyk jest pusty

Nasi autorzy

Agnieszka Łukaszyk - autorka

Agnieszka ŁukaszykAgnieszka Łukaszyk jest absolwentką Wydziału Historycznego UAM na kierunku Archeologia, w specjalności średniowiecze, pracownikiem Muzeum Pierwszych Piastów na Lednicy oddział Gród w Grzybowie, uczestnikiem prac naukowo-badawczych w Polsce, Niemczech, Grecji i na Cyprze, autorką artykułów naukowych i popularno-naukowych. Interesuje się wczesnośredniowieczną Słowiańszczyzną i Skandynawią, archeologią eksperymentalną oraz tzw. odtwórstwem historycznym.

qlturkaŻercy, giezło, kącina, szłom, kneź - któż dziś zna takie słowa? Dawniej były powszechnie używane... By dowiedzieć się, co oznaczają i czego dotyczą, wystarczy sięgnąć po książkę Igora D. Górewicza pt. „Borek i bogowie Słowian". Przeniesie ona czytelnika w dzieje pradawnej Słowiańszczyzny.

Lecz nie o historii jest to książka, a o mitologii słowiańskiej - bogach władających różnymi krainami, od Łeby aż po Ruś Kijowską. Takie zróżnicowanie geograficzne pozwala wysnuć wniosek, że Słowianie zamieszkiwali dość obszerne tereny, a wierzenia różnorakich plemion nie do końca były takie same, bo choć np. bóg był ten sam, to przyjmował odmienne imiona i inaczej był czczony. Tak jest z pomorskim Trzygłowem, który w innych krainach był nazywany Welesem i zamiast trzech głów miał głowę byka.

„Borek..." to historia współczesnego chłopca o imieniu Czcibor (Borek właśnie...), który za sprawą amuletu Triglava (czyli Trzygłowa) przenosi się w czasie do okresu, który teraz nazywamy średniowieczem. Czasy, gdy ludzie wierzyli w mądrość i siłę Natury, za różne jej przejawy dziękując lub winiąc słowiańskich bogów. Chrześcijaństwo ledwie majaczy na horyzoncie i pojawia się tylko raz w osobie biskupa Ottona z Bambergu. Przyroda władała wtedy ludzkim losem, a wraz z nią bogowie zarządzający plonami, polowaniami, pogodą, narodzinami, chorobami, zaślubinami, pracą i wojnami... Wszystko miało swój porządek, przeciw któremu nie śmiano się buntować. Co się stało z takim jednym, który odważył się przeciwstawić wierze i tradycji, można przeczytać w opowiadaniu o Mokoszy. Mężczyzna w nieodpowiednim czasie postanowił wbić paliki w grunt, więc Matka Ziemia srodze go za to ukarała.

Mały Czcibor ma szczęście, że może rozmawiać z bogami, a niewielu śmiertelnikom było to dane. Nawet żercy (czyli dawni kapłani) nie zasługiwali na takie zaszczyty. Mało tego, Borek także korzysta z ich wierzchowców, jak choćby czarnego rumaka Trzygłowa czy niedźwiedzia należącego do Dziewanny, córki Marzanny i bogini dzikiej przyrody. Dzięki temu w szybki sposób przemierza spore odległości, a każdy z bogów pomaga mu przedostać się do krainy następnego. Chłopiec szybko nabywa tajemną wiedzę, aż udaje mu się zdobyć bezcenny skarb...

Książkę Igora Górewicza czyta się szybko i dobrze, bo też potrafi trzymać w napięciu i rozbudzać ciekawość. Zainteresuje ona nie tylko miłośników przedchrześcijańskiego średniowiecza, ale także tych, którzy ciekawi są, skąd biorą się pewne zwyczaje obecne do dziś w naszej obrzędowości, jak choćby topienie marzanny, zostawianie pustego miejsca przy stole w wigilijny wieczór etc. Czasami jest nam bliżej do słowiańskiej tradycji, niż nam się wydaje.

Powieść w dużym formacie, bo A4, robi wrażenie już na pierwszy rzut oka. Pisana dużą czcionką będzie odpowiednią (choć długą, prawie 150-stronicową) lekturą już dla siedmio- czy ośmiolatka. Dodatkowym atutem jest ogromna ilość ilustracji, pozwalających na łatwe wyobrażenie sobie średniowiecznych realiów, autorstwa Jolanty Ludwikowskiej: dwustronnych kolorowych wkładek oraz czarno-białych obrazków wplecionych w tekst. Jeśli już o pleceniu mowa, to na każdej stronie wije się piękny ornament. Autor żyje z historią na co dzień - dowodzi Drużyną Grodu Trzygłowa, która zajmuje się odtwarzaniem kultury Słowian, w tym na pokazach i festiwalach historycznych. Wiedza autora nieraz była już wykorzystywana m.in. przez twórców filmowych. Założył wydawnictwo, które wydaje książki głównie z myślą o „odtwórcach" takich jak on. Na co dzień mieszka w Szczecinie, jednak ze swą Drużyną, również jako część Armii Jomsborga (międzynarodowej armii wikingów) podróżuje po całej Europie. Pewnie jeszcze nie raz o nim usłyszymy...

Agata Hołubowska

Recenzja opublikowana w portalu www.qlturka.pl

  • Igor D. Górewicz - Poznaj Słowian
  • Swords of Europe - Cut, chop and thrust. Igor D. Górewicz & Phil Burthem (Miecze Europy)
  • MIECZE EUROPY - promo wystawy
  • Igor Górewicz o "Miecze Europy". Muzeum Kołobrzeg
  • Igor Górewicz o książce "Borek i Bogowie Słowian"
  • Słowiańskie Pomorze - Drużyna Grodu Trzygłowa, Noc Kupały, Szczecin 2010, cz.1
  • Słowiańskie Pomorze - Drużyna Grodu Trzygłowa, Noc Kupały, Szczecin 2010, cz.2
  • JOMSBORG EAST STORM´S HIGHWAY TO HELL
  • Bitwa Słowian i Wikingów na Wolinie
  • Igor i Czcibor Górewicz, Galaktyka Pomerania (20.06.2014)
  • Noc Kupały 2011: Igor Górewicz dla wSzczecinie.pl
  • 21st Century Viking Stories. Part 4

Wydawnictwo

Wydawnictwo Triglav powstało w 2007 roku jako kolejny projekt firmy Trzygłów – Pokazy Historyczne Igor D. Górewicz, która od ponad dekady zajmuje się popularyzacją historii. Wśród wykorzystywanego w tej działalności instrumentarium obok pokazów, prezentacji i wystaw, poczesne miejsce zajmowały też popularne i popularnonaukowe artykuły publikowane na łamach wielu czasopism.

Wiecej...

Płatności obsługuje:

dotpay logo

Kontakt

Trzygłów-Pokazy historyczne,
Igor D. Górewicz
ul. Moczyńskiego 5/1
70-492 Szczecin,
woj. Zachodniopomorskie

Telefon i fax:
(+48) 606 955 299

E-mail wydawcy:
gorewicz@wp.pl

E-mail Działu sprzedaży:
wydawnictwo@triglav.com.pl

visa and mastercard logos

Znajdziesz nas na

2011-2020 © Wydawnictwo TRIGLAV : Książki dla Słowian i Wikingów
ontwerp en implementering: α CMa Σείριος  ikonka